Pani Ewa

Szanowny Panie Ryszardzie,

Proszę przyjąć serdeczne podziękowanie za odnowę mojego wizerunku. Włosy, szczególnie dla kobiety mają wielki wpływ na wygląd zewnętrzny, a w szczególności na samopoczucie.

Gdy sięgam pamięcią, patrzyłam z zazdrością na inne kobiety, że mają normalne włosy. Ja niestety miałam bardzo rzadkie na czubku głowy z upływem czasu to się pogłębiało zaczesywałam sobie na bok, lakierowałam mocno, żeby się nie rozwiały.
Jestem kobietą niskiego wzrostu i wciąż wydawało mi się, że wszyscy patrzą na moje „prześwity„. To straszne uczucie.

Gdy wychodziliśmy wraz z mężem gdziekolwiek, prosiłam „tylko patrz na moje włosy czy nic nie widać„.

Nie chcę już wracać do tamtych czasów, a było to wówczas, gdy Internet nie był tak rozpowszechniony, jak w obecnej dobie. Znalazłam kontakt z Panem przez kobiecą prasę. I tak znamy się już wiele lat, a to jest miła znajomość.

Dzięki Panu cieszę się swoimi włosami, zmieniam kolor, kręcę je, pływam w nich, nie stresuje się, że jest wiatr.

Szczególnie uwielbiam, jak tańczę i moje włosy poruszają się wraz ze mną w rytm muzyki i owiewają mi twarz. 

Z wyrazami szacunku Ewa S.