Pani Maria

Szanowny Panie Ryszardzie,

Jeszcze dziesięć lat temu moje włosy były przyzwoite. Jednak z upływem lat moja fryzura robiła się coraz nędzniejsza, a kobieta w każdym wieku chciałaby wyglądać atrakcyjnie. Nawet po 60-tce.

Jak tu być atrakcyjną, gdy już nie można się uczesać…
Dowiedziałam się o Pańskiej Klinice i zdarzył się cud – odzyskałam włosy. Szybko  i bezboleśnie. I jakie piękne!

Dzięki Panu, mimo upływu lat, czuję się bardzo dobrze, bez stresu mogę wychodzić na ulicę. Jestem Panu bardzo wdzięczna. Z całego serca życzę długich lat sukcesu i szczęścia.

Maria S.