Pani Daneta

Panie Ryszardzie, będąc przez 19 lat Pana pacjentką przeżyłam wiele etapów i stanów emocjonalnych, ale dopiero teraz mogę to wyznać i publicznie podziękować, że w borykaniu się z moim dramatem stanął Pan na mojej drodze życiowej. 

Rozpoczęłam nowe życie, stałam się szczęśliwa, silniejsza, bez wewnętrznego bólu i lęku. 

19 lat temu z moją mamą stałam się Pana pacjentką, powoli przyzwyczajałam się do siebie, do zmian.

Wszystkich dociekliwych znajomych, osoby które bombardowały mnie pytaniami ignorowała. Tajemnica stała się moją dewizą. 

Po 5 latach, w 2000 roku wykonałam następny zabieg i do obecnej chwili miałam te włosy. Po 14 latach wracam do Pana po kolejny zastrzyk energii. 

Jestem po zabiegu po raz kolejny, odnowiona, szczęśliwa i bardzo Panu dziękuję. 

Pragnę zapalić zielone światło tym wszystkim osobom, którym było tak ciężko jak mnie.

Piękna fryzura, z satysfakcją mogę na siebie patrzeć i błogosławię tę chwilę, kiedy przyjechałam do Pana. 

Łączę pozdrowienia i serdecznie dziękuję
Daneta