Antydepresanty a wypadanie włosów

Bożena Dutkiewicz
Bożena Dutkiewicz
Trycholog

Antydepresanty a wypadanie włosów to dość często oruszany temat. Melancholia, gorsze nastroje, bezsenność, apatia bądź inne podobne stany utrzymujące się przez dłuższy czas mają znaczący wpływ na nasze uwłosienie. Depresja doprowadza bowiem do nadmiernego wypadania włosów. Skoro tak, to  powstaje pytanie czy leki antydepresyjne pomagają w powrocie do równowagi w naszej czuprynie? A może jednak szkodzą?

Czym są leki antydepresyjne?

Antydepresanty to medykamenty o charakterze psychotropowym, które powinny likwidować lub w poważnym zakresie redukować stany stresowe. Działają one na ośrodkowy układ nerwowy. Ich zadaniem jest wyrównywanie poziomu niedoboru neurotransmiterów (serotonina, noradrenalina, dopamina), których stężenie w naszym organizmie ma decydujący wpływ na poziom stresu i ogólnie ujmując na nasze samopoczucie. Skuteczne leczenie antydepresantami musi trwać nie krócej niż sześć miesięcy. W przeciwnym razie dochodzi do nawrotu stanów stresowych. Wszystko musi się odbywać pod nadzorem lekarza specjalisty.

Warto pamiętać, że długotrwały stres nie tylko przyczynia się do nadmiernego wypadanie włosów, ale wręcz powoduje łysienie androgenowe lub telegenowe. Piszę o tym obszernie w innym miejscu

Antydepresanty a wypadanie włosów

Antydepresanty mają swoje skutki uboczne. Pod kontrolą lekarzy są jednak bezpieczne. Po leczeniu negatywne objawy najczęściej ustępują. Z punktu widzenia stanu uwłosienia istotne jest nadmierne pocenie oraz wywoływanie w niektórych przypadkach wysypek czy stanów zapalnych skóry. Niektóre lekarstwa mogą też obniżać poziom cholesterolu albo cukru. Lecząc zatem depresję i zauważając słabnięcie włosów lub ich wypadanie, warto odwiedzić trychologa bądź dermatologa. Specjaliści na pewno doradzą zażywanie tabletek z zawartością biotyny (witamina B7 i H). Można je też „przetransportować” do organizmu spożywając choćby ziarna soi i słonecznika, wątrobę wołową, jajka, ryby (tuńczyk, sardynki) orzechy włoskie i migdały. Ta witamina bezpośrednio wpływa na wzmocnienie kosmyków i pobudza pracę mieszków. Drugim składnikiem diety powinien być cynk. Ten z kolei oddziaływuje na porost włosów i powstrzymywanie wypadania. Cynk jest swoistym kontrolerem metabolizmu aminokwasów, a z tych włosy są zbudowane. Pierwiastek ten znajduje się głównie w ostrygach i krewetkach, ale także w bardziej popularnych nasionach sezamowych, czosnku i migdałach. Dietetycy podpowiadają też jedzenie dzikiego ryżu. Można również spróbować tak zwanych suplementów, których na rynku nie brakuje.

Masz ubytki na głowie? Łysiejesz? Poznaj rozwiązanie dla Ciebie

Nie jesteście zdani na peruki, zabiegi inwazyjne i bolesne przeszczepy. Poznajcie metodę IMD2G, która pomogła już sporej liczbie osób takich jak Ty.

S P R A W D Ź

Konsultacja z właścicielem Kliniki

Dowiedz się o najlepszych możliwościach rozwiązania swojego problemu z łysieniem. Specjalne, indywidualne konsultacje prowadzi właściciel kliniki – Ryszard Gzela.

Umów się na rozmowę (połączoną z diagnozą stanu uwłosienia) w jednej z naszych siedzib, w Warszawie lub Bielsku-Białej.

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ
ZADZWOŃ POD NUMER
33 811 24 69
To może Cię zainteresować