Marek Sośnicki

Szanowny Panie!

Zawód, który wykonuję wymaga ode mnie ciągłych zmian. Dotyczy to przede wszystkie fryzury. Wielokrotne farbowanie i artystyczny tryb życia przyniosły całkowite spustoszenie na mojej głowie, a niestety włosy to nie trawa, same nie odrosną. Chcąc wiec zatrzymać odpowiedni wizerunek mojej osoby, zacząłem wykorzystywać czapki, które w krótkim czasie stały się moim nierozłącznym rekwizytem. Było to jednak bardzo uciążliwe, ponieważ czapkę zdejmowałem praktycznie tylko w łóżku i to też jeszcze zależało od partnerki. 

Zacząłem więc szukać innego rozwiązania. Myślałem nawet o przeszczepie włosów. Wydawało mi się to jednak zbyt ryzykowne.

Teraz, dzięki uprzejmości pana Ryszarda Gzeli, poznałem i zastosowałem metodę Kliniki Handsome Men. Czapki mogę zakładać tylko wtedy, kiedy chcę. Nie ma problemu ze zmianą fryzury i kolorem moich włosów. Nareszcie mogę robić to, na co mam ochotę, a to dla artysty jest bardzo ważne. No i czuję się znakomicie, a co najważniejsze wyglądam o parę lat młodziej.

Sośnicki Marek